Pod rynkiem w Jarosławiu kryje się 186-metrowa trasa turystyczna, która prowadzi przez dawne kupieckie piwnice z XVI i XVII wieku. To nie jest typowa podziemna trasa z gołymi ścianami i tablicami informacyjnymi – tutaj historię opowiada się przez multimedia, scenografie i interaktywne stanowiska. Wędrówka sześć metrów pod powierzchnią rynku to podróż do czasów, gdy Jarosław był jednym z najważniejszych miast targowych w tej części Europy.
- interaktywne wystawy
- rekonstrukcje historyczne
- sala z mamutem
- magiczna szafa do przymierzania strojów
- historia katastrofy budowlanej
Podziemia kupieckich kamienic w centrum Jarosławia
Trasa wiedzie pod trzema kamienicami: Orsettich, Attavantich i Gruszewiczów – nazwiska brzmią po włosku nieprzypadkowo, bo to właśnie kupcy z południa Europy chętnie osiedlali się w Jarosławiu. Kamienice stoją przy Rynku 4, 5 i 6, ale żeby zejść do podziemi, trzeba zgłosić się do Centrum Informacji Turystyczno-Kulturalnej w budynku pod numerem 5. Tam kupuje się bilety i tam zaczyna się zwiedzanie.
Podziemia powstały z konkretnego powodu. Jarosław leżał na szlaku handlowym, miał port nad Sanem i przywileje królewskie, które zmuszały kupców do zatrzymywania się w mieście. Jarmarki ściągały tu ludzi z całej Europy, a towary trzeba było gdzieś składować. Pod kamienicami drążono więc korytarze i komory magazynowe, które z czasem utworzyły całą sieć podziemnych labiryntów ciągnących się pod starym miastem. Dziś fragment tej sieci można zwiedzić jako atrakcję turystyczną.
Co czeka w jedenasty salach wystawowych
Trasa składa się z jedenastu sal, z których każda opowiada inną historię. Jest sala poświęcona ceramice, gdzie można zobaczyć, jak wyglądały naczynia używane przez mieszczan kilka wieków temu. W kuchni mieszczańskiej z XVI i XVII wieku ustawiono rekonstrukcję wyposażenia – można przekonać się, na czym gotowano i czym posługiwali się kucharze w czasach, gdy lodówka była czystą fantastyką.
Sala myślistwa pokazuje, jak rozwijało się łowiectwo w regionie. Jest też przestrzeń poświęcona jarmarkom jarosławskim – tym słynnym w całej Europie, pełnym gwaru i towarów ze wszystkich stron świata. Tutaj można skorzystać z „magicznej szafy” i przymierzyć wirtualnie stroje z epoki. Dzieci uwielbiają tę część trasy.
W sali paleontologicznej dzięki aplikacji multimedialnej można zobaczyć mamuta, jelenia olbrzymiego czy tura – zwierzęta, które kiedyś przemierzały te tereny. Wystawa powstała we współpracy z Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Jest też sala archeologiczna poświęcona Sanowi i znaleziskom z okolicy oraz ekspozycja o ratowaniu Starego Miasta w Jarosławiu po wielkiej katastrofie budowlanej z początku lat 60. XX wieku.
W latach 60. XX wieku w Jarosławiu doszło do jednej z największych katastrof budowlanych w historii Polski. Zawalenie się kamienic w centrum miasta było efektem zaniedbań i złego stanu technicznego budynków. Dziś fragment wystawy w podziemiach przypomina o tym dramatycznym wydarzeniu i pokazuje, jak miasto zostało odbudowane.
Multimedialna rozrywka pod ziemią
To nie jest muzeum, gdzie tylko się patrzy. W podziemiach można spróbować sił w garncarskim rzemiośle przy interaktywnym stanowisku, spotkać wirtualnych kupców z różnych zakątków świata, odbyć podróż szkutą w dół Sanu i Wisły – z dźwiękami wioseł i śpiewem ptaków w tle. Scenografie są dopracowane, a multimedia nie służą tylko jako ozdoba, ale naprawdę pomagają wczuć się w klimat dawnego Jarosławia.
Dla dzieci przygotowano specjalny questing „Skarby Podziemi” – rodzaj gry terenowej, podczas której trzeba rozwiązywać zagadki i odkrywać tajemnice ukryte w podziemnych salach. To dobry sposób, żeby młodsi zwiedzający nie nudzili się podczas wizyty. Są też organizowane warsztaty tematyczne, na przykład „WY-stroicie w starym stylu”, gdzie uczestnicy poznają stroje renesansowe i wcielają się w rolę stylistów z XVI wieku, albo „Co w kuchni piszczy?” – zajęcia o kuchni staropolskiej z rozpoznawaniem ziół i przypraw.
Projekt unijny łączący dwa miasta
Podziemne Przejście Turystyczne powstało w ramach projektu unijnego realizowanego wspólnie z ukraińskim Użgorodem, miastem partnerskim Jarosławia. Po polskiej stronie zaadaptowano zabytkowe piwnice pod rynkiem, a po ukraińskiej przeprowadzono prace konserwatorskie w zamku Ambar i odtworzono tam winne piwnice. Dzięki temu projektowi oba miasta zyskały nowe atrakcje turystyczne, a Jarosław mógł udostępnić zwiedzającym fragment swojego podziemnego dziedzictwa.
Trasa została otwarta w 2014 roku i od razu stała się jedną z głównych atrakcji miasta. Połączenie historycznych piwnic z nowoczesnymi rozwiązaniami multimedialnymi sprawiło, że zwiedzanie nie opiera się tylko na czytaniu opisów, ale angażuje wszystkie zmysły.
Jarosław w XV wieku otrzymał od króla Władysława Warneńczyka status miasta składowego i głównej komory państwa. Kupiec, który ominął Jarosław w swojej trasie handlowej, mógł stracić cały towar. Ten przywilej sprawił, że przez miasto przepływały ogromne ilości towarów z całej Europy.
Dla kogo jest ta atrakcja
Podziemia sprawdzą się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią interaktywne stanowiska i questing, który zamienia zwiedzanie w przygodę. Miłośnicy historii znajdą tu sporo informacji o handlu, życiu codziennym i architekturze dawnego Jarosławia. Osoby zainteresowane archeologią i paleontologią też mają swoje sale.
Nie jest to jednak atrakcja wymagająca wielkiego przygotowania ani specjalnej wiedzy. Wszystko jest przedstawione w przystępny sposób, a multimedia pomagają zrozumieć kontekst nawet tym, którzy wcześniej nic nie wiedzieli o historii miasta. Temperatura pod ziemią jest stała przez cały rok, więc latem można tu schłodzić się, a zimą nie trzeba marznąć.
Warto pamiętać, że to jednak podziemia – są schody, korytarze nie są zbyt szerokie, a w niektórych miejscach niskie sklepienia mogą wymagać lekkie pochylenia głowy. Osoby z problemami z poruszaniem się powinny to wziąć pod uwagę przed wizytą.
Makieta dawnego Jarosławia i historia ratowania miasta
Jednym z ciekawszych elementów wystawy jest makieta przedstawiająca Jarosław w czasach jego świetności. Można zobaczyć, jak wyglądało miasto, gdy tętniło życiem handlowym, jak rozmieszczone były kamienice, kościoły i port nad Sanem. To dobry punkt odniesienia przed lub po spacerze po współczesnym rynku – łatwiej wtedy wyobrazić sobie, jak zmieniało się miasto przez wieki.
Historia ratowania Starego Miasta po katastrofie budowlanej z lat 60. to temat, który pokazuje, że Jarosław nie tylko żył w przeszłości, ale musiał się zmierzyć z dramatycznymi wydarzeniami w czasach współczesnych. Odbudowa centrum była ogromnym wyzwaniem, a dziś efekty tych prac można podziwiać zarówno na powierzchni, jak i w podziemiach.
Informacje praktyczne – ceny, godziny otwarcia, dojazd
Bilety kupuje się w Centrum Informacji Turystyczno-Kulturalnej przy Rynku 5. Tam też rozpoczyna się zwiedzanie. Najlepiej wcześniej sprawdzić aktualne ceny i godziny otwarcia, bo mogą się zmieniać w zależności od sezonu. Kontakt telefoniczny: 16 624 89 89.
Zwiedzanie trwa około godziny, może trochę dłużej, jeśli ktoś chce dokładnie obejrzeć wszystkie stanowiska multimedialne i poczytać opisy. Z dziećmi bawiącymi się przy interaktywnych eksponatach można spędzić tam nawet półtorej godziny.
Dojazd do Jarosławia nie sprawia problemów. Miasto leży przy drodze krajowej nr 4 łączącej Zgorzelec z Korczową, więc samochodem można tu dojechać zarówno z północy, jak i południa Polski. Z Rzeszowa to około 40 kilometrów, z Przemyśla podobna odległość. Parking w centrum miasta jest płatny, ale miejsca zazwyczaj można znaleźć w okolicy rynku lub na uliczkach prowadzących do Starego Miasta.
Pociągiem też można dotrzeć do Jarosławia – miasto ma połączenia z Rzeszowem, Przemyślem i innymi miastami regionu. Ze stacji kolejowej do rynku to około 15 minut spaceru.
Po zwiedzaniu podziemi warto pospacerować po rynku i obejrzeć kamienice od strony ulicy. Jarosław ma sporo innych zabytków – kościoły, pozostałości fortyfikacji, muzea. Można tu spokojnie spędzić pół dnia albo cały dzień, jeśli ktoś chce dokładniej poznać miasto.
