Orfeusz w Jarosławiu: Teatr Kreatury zadaje pytania o sens sztuki i cierpienia
Wspólne przedsięwzięcie I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika oraz Zespołu Szkół Drogowo-Geodezyjnych i Licealnych w Jarosławiu przyciągnęło licznych miłośników teatru. Wydarzenie to nie tylko zjednoczyło społeczność, ale również dostarczyło niezapomnianych wrażeń artystycznych. Każde spotkanie z publicznością jest dla twórców źródłem ogromnej radości i inspiracji na przyszłość.
Interpretacja Orfeusza w Nowym Świetle
Monodram „Apologia Orfeusza” według scenariusza Leszka Kołakowskiego, zrealizowany przez Przemka Wiśniewskiego, zyskał nowe życie dzięki kreacji aktorskiej Pawła Sroki. Muzyka skomponowana przez Wiktora Maruta oraz scenografia i kostiumy przygotowane przez Joannę Rey, Pawła Srokę i Przemka Wiśniewskiego stworzyły niezapomnianą atmosferę. Orfeusz, znany z mitologii jako niezwykły śpiewak, w tej interpretacji jawi się jako artysta zagubiony w chaosie współczesnego świata.
Orfeusz: Symbol Artystycznej Walki
W tej wersji Orfeusz jest nie tylko postacią z mitów, ale symbolem artysty zmagającego się z rzeczywistością pełną paradoksów. Jego pieśń, choć niezwykła, nie ocala Eurydyki, a jedynie staje się wyrazem ludzkiej bezradności wobec nieuchronności losu. Przedstawienie stawia pytanie o to, czy sztuka może dać odpowiedź na egzystencjalne pytania, czy też pozostaje jedynie formą ucieczki.
Filozoficzne Podłoże Spektaklu
Kreacja teatralna inspirowana myślą Leszka Kołakowskiego zmusza widza do refleksji nad rolą sztuki w życiu człowieka. Orfeusz w tej interpretacji to artysta rozdarty między dążeniem do transcendencji a świadomością własnej śmieszności. Spektakl, pełen głębokich pytań o sens twórczości i naturę człowieka, nie daje łatwych odpowiedzi, ale zachęca do samodzielnego poszukiwania.
Refleksje nad Mocą Sztuki
Przedstawienie prowokuje do zastanowienia się, czy sztuka rzeczywiście ma moc przekraczania granic śmierci, czy też jest jedynie iluzją wolności. Błazen, który w tej opowieści mówi prawdę poprzez maskę śmiechu, staje się metaforą ludzkiej kondycji, a Orfeusz śpiewa dalej, mimo że wie, iż jego pieśń nie przywróci utraconej miłości.
Przedstawienie w teatrze społeczności Jarosławia zakończyło się owacjami na stojąco, potwierdzając, że sztuka nadal ma siłę poruszać i skłaniać do refleksji. Zdjęcia z tego niezapomnianego wieczoru można obejrzeć dzięki uprzejmości J. Kędzierskiej.
Źródło: facebook.com/jokis.jaroslaw

Teatr Kąt wystawi „Myszy i ludzie” na Biesiadzie Horynieckiej!
Orfeusz na nowo: monodram, który prowokuje do myślenia
Młodzi artyści z PLSP odkrywają Ruda Różaniecką w nowej wystawie
Wieczór z monodramem „Od przodu i od tyłu” w Lublinie – nie przegap!
Teatr Kreatury na JOKiS: Monodram „Apologia Orfeusza” jako refleksja nad sztuką i ludzkim cierpieniem
dRoBNY 2025: Monodram o Orfeuszu – Sztuka w poszukiwaniu sensu życia